PRO8L3M - Magnolie

preview_player
Показать описание
Numer pochodzi z materiału "Ground Zero Mixtape", który jest dostępny na platformach cyfrowych oraz w salonach sieci Empik.

Produkcja: PRO8L3M
Mix i master: Rafał Smoleń



#PRO8L3M
Рекомендации по теме
Комментарии
Автор

"Brudna krew, brudne magnolie, gęsty tlen dusi oboje" Oskar rób to dalej

robertkowalski
Автор

Nie przypuszczałem że przed 50-tką będę się jarał tak muzyką jak 30 lat temu.... a jednak. I to wszystko dzięki mojemu synowi który mnie zaraził pomimo że zawsze mówiłem że PRO8L3M do mnie nie dociera. W chwili obecnej katuję wszystkie płytki od A-Z 😍

ThorgalAegirsson
Автор

Jak już będę bogaty to tą płytę sobie wytlocze na winylu ze złota, każdy track na oddzielnym kurwa

lukaszk
Автор

ten kawalek jest po prostu niemozliwy.. ma w sobie tyle emocji, za kazdym razem kiedy go slucham odkrywam cos nowego. ah..

dominikapiotrowska
Автор

tak wyjebanej płyty to jeszcze nie było, z muzyką oskara trzeba być na bieżąco by go zrozumieć !!! jesteś wielki Oskar !!!

kamilstefaniak
Автор

Przecież to jest istna poezja. Oskar, jestes najlepszy w tym co robisz. Rób to do końca.

oliwiatrojanowicz
Автор

liczyłem na klip, ale i tak to jest najlepsze z płytki !

Krystuss
Автор

Track nr 19, katowany w aucie najbardziej

bartoszandrzejewski
Автор

"Magnolie" na wczorajszym koncercie w Warszawie to był nowy poziom ekspresji Oskara. Tyle serca, ile włożył w ten numer, ile przekazał na żywo bólu, złości i refleksji... stałam i słuchałam. Ciekawe, czy ktoś to nagrał, i kopniaka, którego Oskar zafundował słupowi na scenie... Emocjonujące zwrotki, czysto zaśpiewany, hipnotyzujący refren... to była poezja. Dzięki chłopaki za wczoraj!

justynaorlikowska
Автор

ogólnie mam taki problem, że co każdy numer obawiam się, że nie wyjdzie już nic lepszego

kendrick
Автор

Pamiętam jak na pierwszej randce powiedziałem dziewczynie że słucham tego codziennie. Rok później nie mam ani jej, ani jej cierpliwości, wartości wymieniam, jak olej w aucie i brak mi mord co kiedyś pchały mnie do dążeń i codziennie robię rzeczy które tak bardzo mnie kurwa brzydzą. I po raz pierwszy, chyba naprawdę rozumiem, co miał na myśli Oskar

zielony
Автор

Wartości się jak olej w aucie wymienia

tomaszr
Автор

Miałem życie ale nie mam, miałem w głowie spowiedź, także nie mam
Miałem żądze, parę spojrzeń mord pchających mnie do dążeń, żadnej nie mam
Miałem rzeczy do zrobienia, parę spraw do zarzucenia sobie dalej miewam
Miałem tobie coś powiedzieć, ale nie mam
Bo człowieka na którym polegać mogłem nagle nie znam
Miałem skrawek sumienia, myślałem, że mam ich, a tylko znałem imienia
Miałem swój stres, swój gniew, chwałę, cierpienia
Wartości się jak olej w aucie wymienia

Widzę lepiej kiedy słońce zaszło za horyzont
Robię rzeczy, które mnie tak bardzo, bardzo brzydzą
Daj mi coś, ja przepierdolę łatwo każdą ilość
Dziś mam tylko ją i jej cierpliwość
I wiem póki tu stoję, że to nie, jeszcze nie koniec
A spięcie puszcza me dłonie, a na glebę lecą naboje
I ledwo muskam jej skronie, myśli jej gonią te moje
Brudna krew, brudne magnolie
Gęsty tlen dusi oboje

Miałem sny i nie mam, miałem pasję, miałem, jednak nie mam
Miałem swe marzenia, miałem rany, miałem plany
Chore stany, dziś ich nie pamiętam niemal
Miałem człowieczeństwa przejaw, miałem dar
Miałem fart nic teraz niewart
Miałem siłę, miałem tajemnicę i zwątpienia
Dziś przed gadką z samym sobą stwierdzam - jebać
Miałem myśli, czas by je pozbierać
Miałem pustkę, ją wypełniały wspomnienia
Widzę w lustrze refleks mojej twarzy, to nie ja
To co miałem właśnie się smaży w płomieniach

younghems
Автор

Prawie 3 lata minęły a ja nadal słucham tego i mam ciary, pozdro

tumulec
Автор

2k21 budzimy się 👊
2k22 żyjemy? 😂😬
2k23 Aktywni ?

Domix-
Автор

Ale to jest mistrzostwo świata. Brak słów, masa emocji.

Bejs
Автор

Z TYMI WARTOŚCIAMI TAK BARDZO KURWA PRAWDZIWE

Paracelsus
Автор

NO NARESZCIE. NAJLEPSZY TRACK Z TEGO MIKSTEJPU.

billywombat
Автор

Uwielbiam słuchać tego na vinylu... Załączony Daniel i wieczorna jazda przy szklanie łychy...

triksio
Автор

[Zwrotka 1: Oskar]
Miałem życie ale nie mam, miałem w głowie spowiedź, także nie mam
Miałem żądze, parę spojrzeń mord pchających mnie do dążeń, żadnej nie mam
Miałem rzeczy do zrobienia, parę spraw do zarzucenia sobie dalej miewam
Miałem tobie coś powiedzieć, ale nie mam
Bo człowieka na którym polegać mogłem nagle nie znam
Miałem skrawek sumienia, myślałem, że mam ich, a tylko znałem imienia
Miałem swój stres, swój gniew, chwałę, cierpienia
Wartości się jak olej w aucie wymienia

[Refren: Oskar]
Widzę lepiej kiedy słońce zaszło za horyzont
Robię rzeczy, które mnie tak bardzo, bardzo brzydzą
Daj mi coś, ja przepierdolę łatwo każdą ilość
Dziś mam tylko ją i jej cierpliwość
I wiem póki tu stoję, że to nie, jeszcze nie koniec
A spięcie puszcza me dłonie, a na glebę lecą naboje
I ledwo muskam jej skronie, myśli jej gonią te moje
Brudna krew, brudne magnolie
Gęsty tlen dusi oboje

Miałem sny i nie mam, miałem pasję, miałem, jednak nie mam
Miałem swe marzenia, miałem rany, miałem plany
Chore stany, dziś ich nie pamiętam niemal
Miałem człowieczeństwa przejaw, miałem dar
Miałem fart nic teraz niewart
Miałem siłę, miałem tajemnicę i zwątpienia
Dziś przed gadką z samym sobą stwierdzam - jebać
Miałem myśli, czas by je pozbierać
Miałem pustkę, ją wypełniały wspomnienia
Widzę w lustrze refleks mojej twarzy, to nie ja
To co miałem właśnie się smaży w płomieniach

[Refren: Oskar]
Widzę lepiej kiedy słońce zaszło za horyzont
Robię rzeczy, które mnie tak bardzo, bardzo brzydzą
Daj mi coś, ja przepierdolę łatwo każdą ilość
Dziś mam tylko ją i jej cierpliwość
I wiem póki tu stoję, że to nie, jeszcze nie koniec
A spięcie puszcza me dłonie, a na glebę lecą naboje
I ledwo muskam jej skronie, myśli jej gonią te moje
Brudna krew, brudne magnolie
Gęsty tlen dusi oboje

Kamkes