Łowicz - wrzesień 1939 r

preview_player
Показать описание
Rano po skromnym śniadaniu
wybieramy się w dalszą drogę do naszego kochanego Łowicza.

Nareszcie koło południa wjeżdżamy do naszego Łowicza, ale jaki okropny widok. Tu leży trup jeszcze nie pochowany, tam konie zabite, tu znowu dopalają się resztki domów i kościołów. Wszędzie smród i zaduch. Całe miasto wygląda jak gdyby wymarło.
''WSPOMNIENIA BERNARDYNKI ŁOWICKIEJ WERONIKI KEMPY Z OKRESU II WOJNY ŚWIATOWEJ''
Рекомендации по теме