Dlaczego jesteś sam(a)?

preview_player
Показать описание
Obserwuj mnie na Instagramie!

Sabotowanie relacji jest zjawiskiem, w którym ludzie, często nieświadomie, podejmują działania prowadzące do samotności. Coraz częściej możemy obserwować, jak nasze lęki czy przekonania powodują, że unikamy nawiązywania nowych kontaktów, tym samym niszcząc szansę na poznanie kogoś wartościowego i stworzenie nowej relacji.

🎥 Oglądając mój film dowiesz się:

● co może nam przeszkadzać w budowaniu nowych relacji?
● na co warto zwrócić uwagę przy poznawaniu nowej osoby?
● jak stać się bardziej otwartym na ludzi?

Jeśli nie chcesz przegapić następnych filmów na temat relacji, randkowania i Biura Randkowego - zasubskrybuj mój kanał!

Zapraszam do oglądania!
________________________________________________________________________

Biuro Randkowe to alternatywa dla klasycznych biur matrymonialnych. Zostało stworzone z myślą o potrzebach i oczekiwaniach współczesnych singli i singielek. Jeśli męczą Cię aplikacje i portale randkowe to miejsce, w którym poczujesz ulgę. W biurze działamy w oparciu o autorską metodę doboru, dbamy o wzajemny szacunek i do tematu podchodzimy na serio. Nie oznacza to, że w popłochu szukamy dla kogoś męża lub żony. Nie przyklaskujemy jednak zjawiskom, które powodują, że ludziom odechciewa się chodzić na randki. Ghosting, znikanie, obrażanie, wystawianie do wiatru, urywanie rozmowy, próby prowadzenia rozmów jednocześnie z kilkoma lub kilkunastoma osobami i co najgorsze, uprzedmiotowienie, na które absolutnie się nie godzimy.

Jeśli czujesz się gotowa lub gotowy na poznanie osoby, z którą warto umówić się na randkę, koniecznie zarejestruj się na liście oczekujących.

ZROBISZ TO TUTAJ:

#Samotność #Singielka #Singiel #Relacje #Miłość #Randka #Osamotnienie #SamotneŻycie
Рекомендации по теме
Комментарии
Автор

Dodałbym do tego:
Standardowy tekst 99% kobiet: "Wolę być sama niż z byle kim" i w tej jej definicji: "byle kto" zawiera się 99% mężczyzn.

mateuszkowalski
Автор

Jak ktoś nie potrafi być szczęśliwy sam ze sobą to zawsze będzie niewolnikiem drugiej osoby.

Pablo_
Автор

Podziwiam Panią i szanuję za tę walkę o drugiego człowieka. To ciężka praca wykurzyć singla z jego jaskini.

pogodanaprzygode
Автор

Chciałabym jeszcze przypomnieć o jednym, co prawda Basia już o tym mówiła, ale... IDEAŁÓW NIE MA! Często o tym zapominamy i nie dajemy szansy komuś wartościowemu. Jeśli szukasz kobiety uległej to nie dziw się i nie złość że ze wszystkim czeka na ciebie i nie podejmuje sama decyzji- przecież takiej właśnie chciałeś! Jeśli imponuje ci kobieta silna to nie wyrzucaj jej że większość spraw i decyzji ogarnie sama- przecież taka właśnie ci się podoba! Jeśli chciałaś faceta z pasjami to nie złość się że co weekend/co dwa tygodnie/... wyjeżdża/wychodzi sam a ty martwisz się o jego zdrowie czy życie- no przecież właśnie takiego potrzebowałaś! Bądźmy bardziej wyrozumiali ale i otwarci. Pozdrawiam, przyjemnej niedzieli;)

ewapawlewska
Автор

Ja tam wiem czemu jestem sam w wieku 35 lat, bo pierwsze rozstanie złamało mi serce, a wszystkie spotkania z internetu to były porażki do potęgi (do klubów nie chodziłem, bo ze mnie tancerz jak z koziego zadka rakietnica). Później zacząłem się karmić przekazem z internetu jakie to wszystkie przedstawicielki płci pięknej są złe i tak mi zleciała ponad dekada w celibacie, gdzie świetnie mi się żyło samemu, a w tym czasie kumple pozakładali rodziny, więc odstaje od towarzystwa jako ten "co jeszcze rodziny nie założył".
Wracam na rynek z doświadczeniem w związkach mniejszym niż przeciętny 18 latek - taka sytuacja, ale trzeba wierzyć, że kiedyś się uda, czego i wam życzę z całego pękniętego serduszka. Niech moja historia będzie przestrogą dla młodych padawanów, dziś kładziesz się spać, jutro budzisz się 10 lat starszy, czas szybko leci, nie warto marnować żadnej chwili.

radosawg
Автор

Zazdroszczę Wam - tym którzy z łatwo dobierają się w pary i skaczą po sobie w łóżkach, dziwiąc się czemu my mamy problemy, lub zwalając na nas że coś nie tak.

Michelangelos
Автор

Bycie samemu to tylko stan umysłu. Można być w szczęśliwym związku i czuć się osamotniony. Najważniejsze, aby poznać siebie i rozwijać swoje umiejętności. Po prostu robić to, co daje nam zadowolenie.

srodonmichal
Автор

Ciężko było powiedzieć to głośno, ale jednak odważyła się Pani przyznać, że to jednak kobiety wymyślają niestworzone wymagania.Były badania za oceanem- nawet kobiety określane potocznie "2/10" zakreślały na kartce wszystko co się dało celując w mężczyzn 10/10. Pozdrawiam.

zibiluk
Автор

Jak ja szanuję te Kobietę. To co ona mówi w tych filmikach to jest taka piękna prawda o świecie i relacjach. Tak trzymaj stara bo to otwiera oczy ludziom i pozwala trochę spojrzeć na spokojnie na obecne realcje i ludzi którymi sie otaczamy

buffalo
Автор

Fajnie ugryziony temat - z tzw. jajem, temat trudny a jednak jak Baska chwycila za rogi to jest i śmiesznie i mądrze, tez obejrze jeszcze raz, bardzo trafne, dziekuje Basiu!

nadiazielona
Автор

Właśnie pani prowadząca opisała z czym zderza się przeciętny mężczyzna (nie ten przystojny i bogaty) kiedy próbuje sobie ułożyć życie. Po którymś razie widzisz powtarzający się wzorzec zachowań. Wymagania: najpierw uroda, potem pieniądze (praca, majątek, itp.). Nie masz tego i tego, nie przechodzisz dalej. Fajnie się mówi o tym kochaniu samego siebie, ale z wyglądem nie wygrasz (jesteśmy brzydszą płcią więc statystycznie jest więcej atrakcyjnych kobiet niż mężczyzn). Dlatego coraz więcej facetów wycofuję się z tego cyrku randkowego, bo ile można... Zaraz w komentarzach rozlegnie się "ale wszystkie takie nie są". Możliwe, ale jak zaczniesz patrzeć na czyny, a nie na słowa dzisiejszych pań to świat wygląda trochę inaczej. Dobra gadka nie ma tu nic do rzeczy. Tak to wygląda z perspektywy już 36 letniego faceta. Po wielu próbach na jawie i w necie, mówię pass. Szkoda nerwów. Widocznie taki jest dzisiejszy świat. Pozdrawiam !

grzegorzkluczkowski
Автор

Oczywiście. Ten kto chce zawsze znajdzie dla nas czas. Nawet jak ma duża pracy to zadzwoni i nam to powie, doda jeszcze że w piątek do nas zadzwoni i. . I to robi!

ewapawlewska
Автор

Ja dłuuuugie lata byłam sama, w zasadzie całą młodość, wybiła 30stka i straciłam już nadzieję. Nie bede ukrywać, bo jednak modliłam się do św. Józefa o cud, wiem, że mnóstwo osób to wykpi, ale (!) uważam, że duchowość pomogła mi powoli dojrzewać, zmieniać myślenie o sobie, o facetach i o świecie. Odróżniać to co jest wartościowe, od świecącego badziewia. Za niedługo wychodzę za mąż i to co mogę doradzić (oprócz św. Józefa jako swata (nie chce tu robić konkurencji :)), to nie tracić nadzieji i nie być zbyt surowym, ani dla siebie, ani dla płci przeciwnej, bo wszyscy jednak szukamy miłości :)

Fajniejest
Автор

Jestem sam, ponieważ zrozumiałem, że relacje z atrakcyjnymi dla mnie kobietami mają destrukcyjny wpływ na moje samopoczucie oraz stabilność umysłowo-emocjonalną, natomiast wszystkie pozostałe kobiety, które nie są dla mnie atrakcyjne, zwyczajnie nie obchodzą mnie w najmniejszym nawet stopniu.
Dzięki zrozumieniu powyższego szybko doszedłem do wniosku, że dużo efektywniej osiągnę cele życiowe koncentrując się na nich oraz sobie, związki natomiast spadły w moim rankingu priorytetów na czwarte miejsce, za warhammerem, ale jednak przed koszeniem trawnika. Jak to mawiają introwertycy: jeśli jest gdzieś ta moja wybranka z którą będę się dogadywać, niech spadnie mi z nieba.: D
Zwyczajnie mam zbyt duże poczucie straconego czasu, nawet po ogromie doświadczeń i wspomnień, które już we mnie zostaną. Lepszych i gorszych. Pewnie mało to romantyczne, ale znudziło mi się i po ludzku już mi się nie chce.

naus
Автор

To co napiszę nie spodoba się zarówno panom jak i paniom, a nawet chłopcom. Otóż myślę, że znaczna część z nas dała się otumanić i oszukać wynalazkom podobnym do mass mediów, portali społecznościowych, etc. co podziałało na społeczeństwo, jego znaczącą część, jak ładunek wybuchowy z opóźnionym zapłonem poprzez nadwyraz długi i przemyślany lont.

Starsze pokolenia wiedziały że np. telewizja ogłupia, kłamie, manipuluje. Nasze pokolenie oraz młodsze pokolenia jakby o tym zapominamy. Zastanówcie się proszę... jak często widzicie w mediach przedstawiany przez nie pozytywny wizerunek rodziny, rodzicielstwa, miłości pomiędzy małżonkami? Czy pokazywane tam relacje nie są raczej odbitymi w krzywym zwierciadle? Na widok których większość z nas stwierdza, że za żadne skarby świata nie chciało by być w takej sytuacji, doświadczać podobnych przeżyć? A przecież wcale nie musi być to prawdziwy obraz, najczęściej nie jest, bo to jak wygląda dana relacja zależy również od osób które je tworzą.

Portale społecznościowe i ich pochodne... same w sobie nie szkodzą oczywiście, ale bywają niebezpieczne na podobnej zasadzie jak człowiekowi nie szkodzi posiadanie pieniędzy a miłość do pieniędzy, gdy zamiast środka płatniczego stają się one i ich gromadzenie celem życia danej jednostki. Zgubiło to, zatraciło, popchnęło do masy głupich i szkodliwych dla nich samych i ich otoczenia decyzji już tak ogromnie wielu ludzi. Tak samo myślę że wielu z nas żyje dziś nie tak by być szczęśliwymi, ale by inni, którzy ich obserwują zazdrościli im, by mogli (w sposób nieuzasadniony) czuć się lepsi od innych, zamiast być dla innych. A w budzeniu takiego egoizmu media społecznościowe wiodą prym. A tego pochodną są jedynie wysokie wymagania także odnośnie drugiej osoby z którą wejdziemy w relacje, bo przecież już nie tylko ja mam być z nią szczęśliwy ale ma mi jej zazdrościć cały świat, no a przynajmniej chociaż pół miasta. No bo co jeśli sąsiad będzie miał atrakcyjniejszą żonę, droższe auto lub sąsiadka będzie miała zaradniejszego męża lub zdolniejsze dzieci?

Myślę że nie jest to choroba wyłącznie naszych czasów, choroba odwrócenia się od Bożego Prawa, wiara w niedorzeczne teorie pseudonaukowe, porzucenie Bożych przykazań, które nakazują miłować bliźniego, nawet nieprzyjaciela, postępować wobec innych jak sami byśmy chcieli być przez nich traktowani oraz nie zazdrościć, nie pożądać dóbr innych osób a cieszyć się z tego co sami otrzymujemy, dostrzegać to w końcu, zamiast w zgorzknieniu spoglądać jedni na drugich. Nie tylko my i nie tylko dziś na to chorujemy, jednak co najmniej te dwa czynniki przyczyniły się do uwypuklenia tych naszych brzydkich cech.

Warto więc pamiętać by korzystać z wynalazków z głową, umiarem, a jeśli ktoś jak ja osobiście ma z tym klopot bo jest podatną osobą: detoks. Dokładnie detoks, jak od narkotyków. Sam już kilkanaście lat nie oglądam telewizji a ze 2, 3 lata temu zrezygnowałem także z portali społecznościowych. I prawdę powiedziawszy wcale nie czuje się przez to uboższy. A swoje życie chciałbym przeżyć dla Boga, dla siebie, dla swoich bliskich i ważnych dla mnie osób oraz wartości, nie zaś by innych kłóć w oczy swoim przepychem, dostatkiem i powodzeniem, etc. Warto pomyśleć nad tym wcześniej niż na łożu śmierci.

mironb
Автор

Ja miałem kiedyś wymówkę, że muszę się uczyć na kolokwium, więc nie angażowałem się w podrywy na uczelni wyższej. Wierzyłem też w tą pocieszkę od mamy pod tytułem:, ,Ty się niczym nie martw, bo dziewczyna sama się znajdzie" 😂. Przecież ta pocieszka robi krzywdę. Zauważyłem u siebie też, że po prostu podrywam dziewczyny nie z mojej ligi i dlatego doświadczam porażek. Poza tym chyba za mało próbuję. Jak ma mi się udać, skoro raz na 2-3 lata próbuję z jakąś, a nawet ani razu nie pojawiłem się na szybkich randkach?

neon_
Автор

Spotykałam się z facetem o 13 lat starszym i nawet zgodziłam się na zakole (nic nie widzę w tym strasznego). W wieku 43 lat nigdy nie miał żonę i dzieci, ale nie spieszyłam się z wnioskami - chciałam poznać tego człowieka bez upredzenia. Całkiem leciało nam dobrze, chociaż pasowaliśmy nie na 100% idealnie. No i po 2 ms nagle zostawił mnie dlatego że ja lubię podróżować i gdzieś wychodzić, a on lubi tylko ćwiczyć w domu. Na moje pytanie czy jest to aż taka tragedia, że nie możemy o tym porozmawiać i skombinować nasze interesy, odpowiedział że czy ja sobie wyobrażam że będziemy mieli osobne życia kiedy zamieszkamy razem? No i tak szczerze coś mu odpadło, kiedy ja rzuciłam dietę, i w ogóle faceci nie lubią brzucha i nie może go widzieć (chociaż miałam go od początku)🤯 Chciałabym zobaczyć kim będzie ta szczęśliwa kobieta, którą w końcu wybierze.

dariakvasnytska
Автор

"Pokochaj siebie bo jeśli nie pokochasz siebie nie pokocha Cię nikt inny. Nie można kochać kogoś kto nienawidzi siebie." 🙂

piotrjankowski
Автор

Mnie ty to nie przeszkadzało że dziewczyna uważa sie za nieatrakcyjną. Powiedziałbym nawet że to rzadko spotykana zaleta. Ale obawiam sie że panie nie postrzegają takiej cechy u facetów jako zaletę.

PS.: Wpienia mnie gdy słyszę jak ktoś mi mówi że na pewno kogoś znajdziesz. Mam poczucie że taki pocieszyciel(ka) mnie nie rozumie, zwykle to sparowane osoby, i nie mają pojęcia z jakimi problemami sie zmagam. A spróbuj zapytać czy mają jakąś wolną znajomą to wtedy wykręty że nie bo coś tam coś tam. wrrr

I jeszcze jedno... Samotność to świetna wymówka czemu nie jesteśmy szczęśliwi, czemu nam sie czegoś nie chce, czemu sie o coś nie staramy, itp. Bo gdybyśmy kogoś mieli to by sie nam chciało i byśmy się starali i uśmiech by nam nie znikał z twarzy. No ale nie mamy, rozkładamy ręce i jesteśmy usprawiedliwieni. Czego wy ludzie ode mnie chcecie? Na moim miejscu też byście tacy byli. Co ja mogę? Dajcie mi spokój. ;) Zrezygnować z takiej świetnej wymówki? :/

Nick-Cooper
Автор

Dementujemy. Basiu jesteś atrakcyjna 😊😂

vstm